Jak uniknąć podatku od wzbogacenia?
Jeśli w okresie 6 miesięcy od nabycia sprzedamy kupiony samochód może nam grozić zapłata podatku dochodowego. Problem ten dotyka głównie importerów używanych samochodów. Aby uniknąć zapłaty wysokiej akcyzy, zwykle mocno zaniżają ceny na zagranicznych umowach i fakturach. Potem jednak, gdy auto idzie w nowe ręce, na umowie trzeba podać cenę choćby zbliżoną do krajowej. Pojawia się wtedy spora różnica, od której urząd skarbowy ma prawo naliczyć podatek dochodowy, nie mniej niż 19%.
Aby uniknąć tych nieprzyjemności należy odczekać owe 6 miesięcy. Jest jednak jeszcze inne rozwiązanie. Wystarczy, że na krajowej umowie sprzedaży podamy kwotę poniżej 1000 zł. W takim przypadku transakcja nie podlega zgłoszeniu w urzędzie skarbowym i jest wolna od podatku. Z taką umowę od razu można iść do wydziału komunikacji i przerejestrować zakupiony pojazd.
Ten numer udaje się, gdy w grę wchodzi obrót starymi, kilkunastoletnimi pojazdami. Ale bywa ryzykowny, gdy sprzedaż dotyczy np. kilkuletniego modelu, którego cena rynkowa wiele razy przewyższa ów limit 1000 zł. W takim przypadku wydział komunikacji może zechcieć donieść o swoich podejrzeniach do urzędu skarbowego i będziemy mieli poważne problemy.